 |
www.DTR-TEAM.fora.pl Forum społeczności biegowej powiatu Trzebnickiego
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Zigi
Dołączył: 13 Cze 2009
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trzebnica Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 13:04, 06 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Gratuluje wszystkim zawodnikom udanego startu w Biegu Solidarnosci.
....a Ciebie Marcinie cos nie moglem zlokalizowac.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
msi
Administrator
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Oborniki Śląskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 14:13, 06 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Zigi napisał: | Gratuluje wszystkim zawodnikom udanego startu w Biegu Solidarnosci.
....a Ciebie Marcinie cos nie moglem zlokalizowac. |
Łydka daje mi popalić zrezygnowałem z tego szybkiego biegu i wybrałem wolniutkie truchtanie po lesie...wczoraj było już z nogą ok...ale dziś przy lekkim przyśpieszeniu znów ktoś wbijał mi szpikulec w łydkę
moze wystartuje we wro...z drugiej strony glupio by byle zejsc po 10k
pozdro
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
msi
Administrator
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Oborniki Śląskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 15:07, 06 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
...i jak tam po Biegu Solidarności ?
Zigi jeszcze chwila moment i miałbyś Akrasa !
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Zigi
Dołączył: 13 Cze 2009
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trzebnica Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 21:07, 06 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
wiem ale to byl start przed marathonem w innym przypadku wszystko mozliwe
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gmp3
Dołączył: 18 Lip 2009
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trzebnica Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 1:54, 07 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
msi napisał: |
Łydka daje mi popalić zrezygnowałem z tego szybkiego biegu i wybrałem wolniutkie truchtanie po lesie...wczoraj było już z nogą ok...ale dziś przy lekkim przyśpieszeniu znów ktoś wbijał mi szpikulec w łydkę
moze wystartuje we wro...z drugiej strony glupio by byle zejsc po 10k
pozdro |
Mogłeś naderwać jakiś mięsień w łydce.
To, co właśnie mi się skończyło i czego mi długo nie mogli zdiagnozować (najpierw podejrzewali zapalenie Achillesa), to było właśnie to. Daje taki właśnie silny i przenikliwy ból w jednym konkretnym miejscu, choć promieniuje też na okolice. Potem tam się robi krwiak itd… generalnie całość może trochę potrwać. Tzn. u mnie się zaczęło w 26 maja, a teraz się prawie skończyło. No i można z tym delikatnie biegać, choć jak się bardzo nasili, to warto zrobić przerwę. Można trochę nadrobić taki niedobór treningu np. przez pływanie - gdybyś miał gdzieś taką możliwość.
Dobrze, że zrezygnowałeś z szybkiego startu, bo to jest chyba bardziej niebezpieczne dla kontuzji, niż spokojny, acz długi maraton.
Mi np. Tromso nie zaszkodziło tak bardzo, jak to, że zbyt krótką przerwę w bieganiu (do pracy ) zrobiłam po tym maratonie.
Dlatego myślę, że Wrocław powinieneś ukończyć - ale bez szaleństw.
Z tym, że na robienie życiówki w Poznaniu tak za bardzo też się nie nastawiaj. No chyba, że to nie to, co myślę, albo nawet jeśli to, to Ty jesteś młody i Ci szybciej przejdzie, czego Ci szczerze życzę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
msi
Administrator
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Oborniki Śląskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 10:34, 07 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
gmp3 napisał: | msi napisał: |
Łydka daje mi popalić zrezygnowałem z tego szybkiego biegu i wybrałem wolniutkie truchtanie po lesie...wczoraj było już z nogą ok...ale dziś przy lekkim przyśpieszeniu znów ktoś wbijał mi szpikulec w łydkę
moze wystartuje we wro...z drugiej strony glupio by byle zejsc po 10k
pozdro |
Mogłeś naderwać jakiś mięsień w łydce.
To, co właśnie mi się skończyło i czego mi długo nie mogli zdiagnozować (najpierw podejrzewali zapalenie Achillesa), to było właśnie to. Daje taki właśnie silny i przenikliwy ból w jednym konkretnym miejscu, choć promieniuje też na okolice. Potem tam się robi krwiak itd… generalnie całość może trochę potrwać. Tzn. u mnie się zaczęło w 26 maja, a teraz się prawie skończyło. No i można z tym delikatnie biegać, choć jak się bardzo nasili, to warto zrobić przerwę. Można trochę nadrobić taki niedobór treningu np. przez pływanie - gdybyś miał gdzieś taką możliwość.
Dobrze, że zrezygnowałeś z szybkiego startu, bo to jest chyba bardziej niebezpieczne dla kontuzji, niż spokojny, acz długi maraton.
Mi np. Tromso nie zaszkodziło tak bardzo, jak to, że zbyt krótką przerwę w bieganiu (do pracy ) zrobiłam po tym maratonie.
Dlatego myślę, że Wrocław powinieneś ukończyć - ale bez szaleństw.
Z tym, że na robienie życiówki w Poznaniu tak za bardzo też się nie nastawiaj. No chyba, że to nie to, co myślę, albo nawet jeśli to, to Ty jesteś młody i Ci szybciej przejdzie, czego Ci szczerze życzę. |
Dzięki za mądre rady i miłe słowa... frustracja rośnie odwrotnie proporcjonalnie do czasu jaki pozostał do startu
W środę się okażę czy pobiegnę czy tez nie... jeśli nadal będzie bolało to w końcu pójdę z tym do lekarza... no właśnie do jakiego ? Pan Łukaniec ??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
akrass
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 22:06, 11 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
3000m i 9:38 na mecie w mitingu lekkoatletycznym jestem zadowolony! biegło mi się dobrze bez kryzysów... myślę że teraz 5km jest w zasięgu 16:00-16:10, fajne przeżycie biegać na bieżni chyba w przyszłym sezonie trzeba będzie na to poświęcić trochę czas
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gmp3
Dołączył: 18 Lip 2009
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trzebnica Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 9:13, 12 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
akrass napisał: | 3000m i 9:38 na mecie w mitingu lekkoatletycznym jestem zadowolony! biegło mi się dobrze bez kryzysów... myślę że teraz 5km jest w zasięgu 16:00-16:10, fajne przeżycie biegać na bieżni chyba w przyszłym sezonie trzeba będzie na to poświęcić trochę czas |
Gratuluję!!
A które miejsce dał Ci ten wynik?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
msi
Administrator
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Oborniki Śląskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 9:23, 12 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Gdybyś był oblatany w kolcach pewnie była by 8 z przodu...
Gratulacje udanego startu !
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
akrass
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 15:14, 12 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
no niestety biegnąć z pięty ciężko mieć dobrą prędkość... na samej technicę tracę około 20sek/km jak nie więcej... ale to jest nad czym pracować w następnym sezonie i są rezerwy czyli dobrze!
miejsce xD to był bieg na czas a nie na miejsce 6 na 10... ale co zrobić z młodzikami na bieżni od nich dostaje jak by poszli ze mną pobiegać ulicę to by było na odwrót
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
msi
Administrator
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Oborniki Śląskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 15:21, 17 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Na stronie głównej pojawił się nowy filmik
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
andrzejhaz
Dołączył: 23 Kwi 2009
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trzebnica Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 17:40, 27 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
gmp3 rozdaje karty ! kolejny świetny wynik i kolejne zwycięstwo w K-40 w Warszawskim Maratonie.Grażynko duże GRATULACJE i jeszcze lepszych kolejnych startów.Pewnie nie jeden facet z DTR po cichu Ci zazdrości , ach ale Ty latasz !!! pozdrawiam serdecznie i napisz jak było.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez andrzejhaz dnia Nie 17:43, 27 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gmp3
Dołączył: 18 Lip 2009
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trzebnica Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 7:08, 28 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
andrzejhaz napisał: | gmp3 rozdaje karty ! kolejny świetny wynik i kolejne zwycięstwo w K-40 w Warszawskim Maratonie.Grażynko duże GRATULACJE i jeszcze lepszych kolejnych startów.Pewnie nie jeden facet z DTR po cichu Ci zazdrości , ach ale Ty latasz !!! pozdrawiam serdecznie i napisz jak było. |
Dziękuję za gratulacje .
Choć to niespecjalnie rewelacyjny wynik, mimo, że tym razem właśnie zależało mi na tym, żeby dobrze pobiec, bo spotkałam się z zarzutami, że biegam dla nagród, a Warszawa była bez nagród.
Ale kiedy mi zależy, to wtedy właśnie mam pecha, a kiedy myślę, żeby pobiec na luzie, to jakoś wychodzi lepiej.
Mój pech polegał na tym, że dzień wcześniej obiadu nie zjadłam, a kolacja wyleciała - spędziłam rozkoszny wieczór z głową w toalecie. Rano mogłam się posilić tylko symbolicznie, no i przyszło mi biec na deficycie energetycznym .
A teraz, to nawet mnie specjalnie nie bolą nogi, tylko jestem trochę zła.
A chłopaki z DTRu, to mi "po piętach deptali" i nie wyprzedzili chyba tylko dlatego, żeby mi nie było przykro .
No i faktycznie Darowski elegancko poprawił wynik z Wrocławia.
GRATULUJĘ
Muszę Warszawę odreagować w Pozmaniu (oj, żeby nie zapeszyć i żeby się coś znowu nie przyplątało).
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez gmp3 dnia Pon 8:09, 28 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
msi
Administrator
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Oborniki Śląskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 10:26, 28 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Gratuluję udanego występu !!!
Darek jest w życiowej formie !!!
Lata treningu pięknie mu tej jesieni zaprocentowały
Oby tak dalej !
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
andrzejhaz
Dołączył: 23 Kwi 2009
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trzebnica Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 11:38, 28 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
gmp3 napisał: | andrzejhaz napisał: | gmp3 rozdaje karty ! kolejny świetny wynik i kolejne zwycięstwo w K-40 w Warszawskim Maratonie.Grażynko duże GRATULACJE i jeszcze lepszych kolejnych startów.Pewnie nie jeden facet z DTR po cichu Ci zazdrości , ach ale Ty latasz !!! pozdrawiam serdecznie i napisz jak było. |
Dziękuję za gratulacje .
Choć to niespecjalnie rewelacyjny wynik, mimo, że tym razem właśnie zależało mi na tym, żeby dobrze pobiec, bo spotkałam się z zarzutami, że biegam dla nagród, a Warszawa była bez nagród.
Ale kiedy mi zależy, to wtedy właśnie mam pecha, a kiedy myślę, żeby pobiec na luzie, to jakoś wychodzi lepiej.
Mój pech polegał na tym, że dzień wcześniej obiadu nie zjadłam, a kolacja wyleciała - spędziłam rozkoszny wieczór z głową w toalecie. Rano mogłam się posilić tylko symbolicznie, no i przyszło mi biec na deficycie energetycznym .
A teraz, to nawet mnie specjalnie nie bolą nogi, tylko jestem trochę zła.
A chłopaki z DTRu, to mi "po piętach deptali" i nie wyprzedzili chyba tylko dlatego, żeby mi nie było przykro .
No i faktycznie Darowski elegancko poprawił wynik z Wrocławia.
GRATULUJĘ
Muszę Warszawę odreagować w Pozmaniu (oj, żeby nie zapeszyć i żeby się coś znowu nie przyplątało). | 4min. przewagi nad Darkiem to jakieś 800m. biegu więc na pewno nie deptali Ci po piętach (co za skromność) no chyba że wcześniej na trasie. Co do bieganie na luzie to zawsze wychodzi lepiej niż biegnę bo muszę coś za wszelką cenę jakiś określony wynik. Pobiegnij w Poznaniu tylko tak "na zaliczenie" a zobaczysz z pewnością że wynik będzie jeszcze lepszy jak w Warszawie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
akrass
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 17:30, 28 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
ja już jestem też po perypetiach w maratonie... wiem teraz z czym się to je... uwierzcie mi żeby przygotować trasę trzeba poświęcić kupę czasu i wysiłku sam się o tym przekonałem! Było super - przeżycia nie do zapomnienia! Do tego czas spędzony w super towarzystwie! Po biegu posłuchałem rozmów najlepszych zawodników z trasy (ale nie będę mówił co usłyszałem). Do tego bez spania i na pusty żołądek pobiegłem w ekidenie 10km bodajże 35:50 czyli bardzo słabo ale co zrobić... kostka, zakręty 180stopni, ścisk żołądka i kolka nie pozwoliły mi pobiec szybciej... nic się nie dało zrobić... w niedzielę zrobiłem jeszcze 30km na maratonie od 12km... i na tym kończę ten piękny sezon! Trzeba odpocząć - czyli pojeść porządnie przytyć ze 2-3kg i pobiec na luzie jakieś zawody i nie biegać więcej niż 3-4 treningi w tyg. Muszę jeszcze znaleźć jakieś zdjęcia z trasy z Gosią S. bo biegliśmy razem!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gmp3
Dołączył: 18 Lip 2009
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trzebnica Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 1:39, 29 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
akrass napisał: | ja już jestem też po perypetiach w maratonie... wiem teraz z czym się to je... uwierzcie mi żeby przygotować trasę trzeba poświęcić kupę czasu i wysiłku sam się o tym przekonałem! |
Choć nigdy nie brałam udziału w takich przygotowaniach, to teraz z czasem zaczynam to rozumieć i staram się być bardziej powściągliwa w krytyce, zwłaszcza jeśli chodzi o mniej istotne sprawy. Ale te ważniejsze i oczywiste mankamenty, to jednak nie powinny mieć miejsca.
No i choć zawsze ceniłam pracę wolontariuszy, to teraz właśnie jakoś bardziej to sobie uświadomiłam, że ci ludzie są dłużej na nogach niż maratończycy i z pełnym poświęceniem starają się, żeby bezkolizyjnie podać nam co trzeba i do końca są mili i życzliwi.
akrass napisał: | Po biegu posłuchałem rozmów najlepszych zawodników z trasy (ale nie będę mówił co usłyszałem). |
Skoro o tym wspominasz, to już powiedz co usłyszałeś
akrass napisał: | ... w niedzielę zrobiłem jeszcze 30km na maratonie od 12km |
Maraton tak naprawdę zaczyna się po trzydziestym kilometrze
akrass napisał: | ... i na tym kończę ten piękny sezon! Trzeba odpocząć - czyli pojeść porządnie przytyć ze 2-3kg i pobiec na luzie jakieś zawody i nie biegać więcej niż 3-4 treningi w tyg. |
Chyba tak całkiem to nie kończysz, bo LP.
No a przytycie, to bym odradzała – skończy się przerwa, kilogramy zostaną i wyniki będą gorsze.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez gmp3 dnia Wto 1:50, 29 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
msi
Administrator
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Oborniki Śląskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 9:22, 29 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
...na www link do relacji z 27. Maratonu Wrocławskiego by gmp3
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
andrzejhaz
Dołączył: 23 Kwi 2009
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trzebnica Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 13:13, 30 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
akrass napisał: | ja już jestem też po perypetiach w maratonie... wiem teraz z czym się to je... uwierzcie mi żeby przygotować trasę trzeba poświęcić kupę czasu i wysiłku sam się o tym przekonałem! Było super - przeżycia nie do zapomnienia! Do tego czas spędzony w super towarzystwie! Po biegu posłuchałem rozmów najlepszych zawodników z trasy (ale nie będę mówił co usłyszałem). Do tego bez spania i na pusty żołądek pobiegłem w ekidenie 10km bodajże 35:50 czyli bardzo słabo ale co zrobić... kostka, zakręty 180stopni, ścisk żołądka i kolka nie pozwoliły mi pobiec szybciej... nic się nie dało zrobić... w niedzielę zrobiłem jeszcze 30km na maratonie od 12km... i na tym kończę ten piękny sezon! Trzeba odpocząć - czyli pojeść porządnie przytyć ze 2-3kg i pobiec na luzie jakieś zawody i nie biegać więcej niż 3-4 treningi w tyg. Muszę jeszcze znaleźć jakieś zdjęcia z trasy z Gosią S. bo biegliśmy razem! | akrass , zastanawiam się po co była Ci ta trzydziestka na "koniec sezonu
" ???
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
akrass
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 0:29, 01 Paź 2009 Temat postu: |
|
|
a czemu nie? może dla przyjemności i chęci poprowadzenia komuś biegu od tak wyszło spontanicznie!
[link widoczny dla zalogowanych]
fajne zdjęcie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|